niedziela, 15 kwietnia 2012

Wyprawa na Borysławkę - cmentarz w zapomnianej wsi

O wyprawie na Borysławkę myślałam już od dłuższego czasu. 14 kwietnia 2012 r. po wielu perypetiach,  udało się zorganizować przedsięwzięcie z Ulą, Leszkiem i Januszem. Druga "ekipa" (Mateusz, Artek i Kamil) wyruszyła trochę później - zasięg "padł" podobnie jak moja bateria, dlatego też zwiedzaliśmy osobno:) Nikt z nas nie był jeszcze na tamtejszym cmentarzu i bardzo nam zależało, żeby go zobaczyć. 


Po małych trudnościach z lokalizacją wsi  (dziękujemy Uli za "telefon do przyjaciela" ;) udało nam się dotrzeć na miejsce. 


Cmentarz, mimo że zaniedbany - robi spore wrażenie. Część nagrobków zachowała się w dobrym stanie, nie licząc porośnięcia mchem; z innych postały tylko fragmenty i metalowe krzyże.


Zapraszam do obejrzenia zdjęć:) 


































Zapomniany cmentarz w Borysławce 14.04.2012

wiersz powstaje w ciszy myśli 
rozgrzeszam tych bez tożsamości 
zawsze gdy podnoszę krzyż z liści 
mam żal i namiastkę złości 

krokami płoszę dusze zalęknione 
przeskakują z drzewa na drzewo 
wyciągam ręce wolne od zbrodni 
do modlitwy wspólnej proszę 

mam też prośby proste ludzkie
o zrozumienie tego co za nami
gdy czas kruszy pozostawione kości
my bądźmy bardziej wyrozumiali

las zakryje przeszłość Borysławki
zakwitnie leszczyna zieloności zwoje
pozostanie ziemia ludźmi przepełniona
sprawmy by przestało ich boleć

(Janusz Śmigielski, Chołowice, 14.04.2012) 









W miejscu, gdzie kiedyś stała cerkiew - znajduje się obecnie krzyż.










10 komentarzy:

  1. Wiele razy przejeżdżaliśmy dawną drogą wiejską, do głowy mi nie przyszło, że tam jest cmentarz, może dlatego, że liście zasłaniały widok; pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Może następnym razem pójdziecie zobaczyć :)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. http://www.youtube.com/watch?v=5-CN7ZBVN0I&feature=relmfu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pasuje do miejsca:)więc dodaje - niech inni również posłuchają. Dzięki

      Usuń
  4. Ładny, refleksyjny wiersz, aczkolwiek troszkę zgrzyta mi czystość formy. Wolałbym bardziej jednoznacznie, albo biały wiersz, albo tradycyjna rymowanka. A teraz to taki biały wiersz ze śladem rymu. Chociaż może akurat taka właśnie niezdecydowana forma pasuje do miejsca. Krajobraz leśny ze śladem cmentarza. Oczywiście to tylko osobiste odczucie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie ,trzeba przeznać , że cmentarz robi wrażenie .
    Wyprawa wspaniale zilustrowana fotografiami
    i wierszem Janusza.
    Pozdrawiam serdecznie :)
    Maria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jeszcze trochę zdjęć - z samego terenu wioski (inni uczestnicy "wyprawy" udostępnili swoje, za co dziękuję). Również ciekawe - w wolnej chwili wstawię.... warto aby chociaż ślad w postaci zdjęć pozostał.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Wyprawa jak do miast Inków w Peru...
    Tylko wschodnie krzyże i napisy świadczą kim byli mieszkańcy...
    Pięć wieków Borysławki to tylko epizod, znów las jak od tysięcy lat...
    Pozdrawiam graziowawiar

    OdpowiedzUsuń
  7. Joanna,
    czy Wy przeoczyliście cztery kute krzyże cerkiewne (znaczy jeden być może z dzwonnicy)? czy po prostu nie umieściłaś ich zdjęć w swojej fotograficznej relacji? Zdjęcie jednego z czterech krzyży znajdziesz tu:
    http://www.facebook.com/photo.php?fbid=465400283494479&set=a.164246770276500.38478.100000735351321&type=1&theater
    Poza tym ostatnio ktoś sporo kopał w okolicach cmentarza, ale widać szukał czegoś cennego (kretyn), bo piękne, kute, zdobione kwiatami okucie dyszla zostawił...
    Szymon Modrzejewski

    OdpowiedzUsuń
  8. Wstyd przyznać, nie wiem jak inni (bo może widzieli), ale chyba ten krzyż przeoczyłam. Bardzo ciekawy.... Dzięki:)

    OdpowiedzUsuń

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...